ginkoSmaller

Róża – jak ciąć królową roślin?

Artplants solitery 039

Cięcie róż wykonujemy najpóźniej do połowy września. Im później wykonamy zabieg tym roślina będzie bardziej narażona na przemarzanie pędów. Podczas przymrozków powierzchnia cięcia ulega przemarznięciu a mroźne, suche powietrze wpływa na poważne uszkodzenia pędów. Wprawdzie skrócone pędy łatwiej obsypać na zimę, jednak prawdziwy miłośnik róż odłoży zapewne cięcie do wiosny.

Zabieg rozpoczynamy wczesną wiosną, zaraz po usunięciu zabezpieczenia zimowego.Nie radzimy czekać dłużej. Wiosenne słońce i cieplejsze dni pobudzają rośliny a soki krążą w pędach i ukazują młodziutkie przyrosty. Późniejsze cięcie mogłoby osłabić rośliny a co za tym idzie opóźnić kwitnienie.

Pędy róż rabatowych, ogrodowych i piennych posadzonych wiosną należy skrócić nad 3-5 oczkiem. Pędy róż pnących i krzaczastych posadzonych wiosną tniemy nad 6-8 oczkiem. Bardzo często wiosną możemy kupić już przycięte sadzonki, ale jeśli producent nie wykonał zabiegu powinniśmy jak najszybciej sami o to zadbać gdyż pozostawienie długich pędów jest niecelowe a może być nawet szkodliwe dla rośliny. Dążymy do tego aby sadzonka całą swoją energię poświęciła na wytworzenie korzeni a nie wysilała się na wzrost części nadziemnej. Tylko podczas długotrwałej, wilgotnej pogody roślina wydaje u podstawy nowe pędy, ale te powinny być od razu skrócone.

Drugi rok po posadzeniu:

Najpierw usuwamy pędy suche i słabe, a następnie pędy obumarłe wycina się tuż przy miejscu okulizacji. Pozostałe silne pędy skraca się nad 3-6 oczkiem. Pędy mocno uszkodzone przez mróz usuwamy aż do zdrowego miejsca. Pędy silniejsze pozostawia się nieco dłuższe a słabsze znacznie skraca. Nie bójmy się wykonywać zabiegu. Dzięki silnemu cięciu uzyskuje się długie, silne pędy z kwiatami. Sadzonki przeznaczone na kwiat cięty co ok. 4 lata poddajemy tzn. cięciu odmładzającemu co zapobiega ogałacaniu się podstawy krzewu.

Róże pienne tniemy w ten sam sposób jak ogrodowe i rabatowe ale nieco silniej, aby zapobiec rozrastaniu się korony. Warto zwrócić również uwagę na cięcie nad oczkiem skierowanym na zewnątrz, w ten sposób unikniemy krzyżowania się pędów. Cięcie róż pnących ograniczamy do usuwania starych pędów i skracania przemarzniętych. Co kilka lat wycina się stare pędy tuż przy korzeniach co powoduje wydanie nowych, młodych. Pędom róż pnących, zwłaszcza kwitnących raz w sezonie, usuwamy wierzchołki, dzięki czemu lepiej zdrewnieją do jesieni a przy okazji ścinamy przekwitłe kwiatostany, które brązowieją i nieładnie wyglądają. Róże krzaczaste tniemy skąpo i tylko w celu prześwietlenia. Usuwamy pędy skrzyżowane, co zapobiega ocieraniu się a jednocześnie uzyskujemy pożądany pokrój co kilka lat wycinamy całkowicie kilka starych pędów. Pędy róż miniaturowych skracamy o połowę.

Cięcie letnie.

Róże rabatowe tniemy również latem. Usuwamy przekwitłe kwiaty w celach estetycznych ale i bardzo znaczących dla dobrej kondycji rośliny. Podczas usuwania kwiatów nie dajemy możliwości wytworzyć się owocom które osłabiają wzrost krzewu. Większość odmian róż ogrodowych należy zmuszać za pomocą cięcia do wytwarzanie nowych pędów a co za tym idzie ponownego kwitnienia. Aby prawidłowo wykonać zabieg powinniśmy uciąć przekwitły kwiatostan wraz z częścią pędu ale nie za nisko. Nie powinniśmy usuwać zbyt wielu liści które są niezbędną do życia fabryką asymilatów. Powodzenia J